Marysio ! Roślinko moja ! Ty jesteś jak zdrowie (...)

Komentarze · 261 Odtworzeń

Uwaga, uwaga, zieloniutcy i nie tylko! Przedstawiam Wam naszą ukochaną Marysię - naszą zieloną gwiazdę, naszą kochaną roślinkę! Taki zwykły kwiatek? To zdecydowanie za mało, to nasza codzienna dawka uniesienia, radości i... hmm, może też nieco szaleństwa!

Nie, nie, nie - to nie tylko kolejna roślina, to nasze życiowe uzależnienie, jak pięknie zapachnący kawior czy zimne piwko w upalny dzień. Codziennie, bez wyjątku, nasza Marysia ma swoje poranne "nalane" - jak dla nas, to nałóg wyższej próby!

Nasza roślinka nie tylko zdrowia i dobroczynnych właściwości dostarcza, ale ma w sobie też magię, która duszę podrywa, no i mózgi porywa! Dzięki niej zapominamy o troskach, a świat staje się piękniejszy, choć czasem zamglony jak dymna chmurka.

Choć niektórzy wątpią, czy to zdrowe uzależnienie, my odpowiadamy im śmiechem - niech gadają! Przecież z Marysią w naszym gronie, czujemy się jak w najlepszym, najbardziej absurdalnym kabarecie!

A więc, drodzy przyjaciele, zapraszamy Was do naszego zielonego świata, do komentowania, dzielenia się spostrzeżeniami i do wspólnego szaleństwa! Może stworzymy razem swój własny kawałek, pełen ironii, uroku i oczywiście... zieleni!

Z Marysią w sercu, nie ma rzeczy niemożliwych, więc bawcie się dobrze i nie zapomnijcie podlać naszej gwiazdy na koniec! Niech zawsze rośnie i kwitnie, jak najbardziej przesycona tym, co kochamy najbardziej!

Marysiu

Marysiu! Roślinko moja! Ty jesteś jak zdrowie,

Ile Cię mam podlewać, byś kwitła w moim ogrodzie?

Och, ta twoja nutka, ta szama, co duszę podrywa,

W twoim towarzystwie, wiedz, że mózg mi porywasz.

 

Jak często Cię podlewam? Och, co to za pytanie!

Jak dla mnie, to codziennie i o każdej porze masz nalane.

Nawet gdy wódka szumi, a przeciwnicy kwiczą,

Nie przestanę Cię pielęgnować, choćby kotwicą.

 

Ty jesteś jak cenny skarb, niewyczerpane źródło radości,

Nieustannie zaklęty w zakręconej dymnej chmurce wdzięczności.

Zapominam o problemach, jak gąbka wchłaniam szczęście,

Bo z Tobą, Maryśka, czas biegnie szybciej i piękniej.

 

Niechaj Twoje liście tryskają słońcem zapachu,

Niech wiatr Cię kołysze, a ziemia będzie tarczą.

Niech cały świat podziwia Twoje piękne korzenie,

Bo przecież w Tobie zawiera się mojego życia nadzieje.

 

Marysiu ! Roślinko moja, na Ciebie wiernie czekam,

Byś wyciągnęła do mnie listki - to ta pociecha !

Tak, wiem, że za Tobą przemierzam nieznane ścieżki,

Bo Twoje czary i urok, nadają mi do życia chęci.

 

Niechaj dymem rozjaśnię ciemne niepokoje,

Niech zatracę się w Twoich ramionach jak w burzy szalonej.

Marysiu ! Roślinko moja ! Ty jesteś jak zdrowie,

Choć niektórzy mówią, że to uzależnienie chore.

 

Ale niechaj gadają, bo przecież to nie szkodzi,

Bo z Tobą, zielona miłości, nie muszę ryjem, jak po wódzie brodzić.

Niechaj świat trąbi, a my palimy w uniesieniu,

Maryśka, Ty mądrością mojego życia, a w świata cieniu.

;)


Komentarze